Pobór oleju przez silnik samochodu spalinowego nie jest zjawiskiem rzadkim. Zapewne każdy kierowca spotkał się z tym w swoim życiu przynajmniej raz. Nie znaczy to oczywiście, że pojazd nadaje się już tylko do złomowania albo sprzedaży po bardzo niskiej cenie. Możliwa jestnaprawa silnika, a czasami problem tyczy się jednego z elementów osprzętu i kosztowny remont wcale nie jest koniecznością.
Olej silnikowy służy do smarowania elementów, które przez cały czas współpracują ze sobą. Dlaczego więc czterosuwowa jednostka napędowa zaczyna w pewnym momencie ów olej spalać? Często jest to spowodowane po prostu jej wyeksploatowaniem. W przypadku silników benzynowych z takim zjawiskiem mamy do czynienia nierzadko już po przekroczeniu 200 tysięcy kilometrów na liczniku. Diesle uchodzą za nieco trwalsze, jednak przy przebiegach rzędu 300-400 tyś km też może wystąpić takie zjawisko. Spowodowane jest to głównie zużyciem takich elementów jak pierścienie tłokowe czy uszczelniacze zaworowe. Powoduje to przepuszczanie oleju do komór spalania, czyli cylindrów silnika. Tłok podczas ruchu w dół nie jest w stanie zgarnąć ze ścianek cylindra nadmiaru środka smarnego, ponieważ jego pierścienie są już cienkie, a przerwa na tzw. zamku – coraz większa.
Aby prawidłowo sprawdzić poziom oleju, samochód musi stać na równym podłożu, tak aby olej równomiernie spłynął do miski olejowej. Po wyłączeniu silnika warto odczekać kilka minut, ponieważ gorący olej krąży w układzie i dopiero po chwili wraca na swoje miejsce. Dopiero wtedy można wyciągnąć bagnet, przetrzeć go czystą szmatką i włożyć ponownie, aby uzyskać właściwy odczyt. Po ponownym wyjęciu bagnetu widać, gdzie znajduje się poziom oleju – powinien mieścić się między oznaczeniami MIN i MAX, najlepiej bliżej górnej kreski. Jeśli olej jest poniżej minimum, konieczne jest jego uzupełnienie, a jeśli znajduje się powyżej maksimum, może to oznaczać nadmiar, który również jest niebezpieczny dla silnika.
Warto zwrócić uwagę nie tylko na poziom, ale także na wygląd oleju. Zbyt ciemny, spalony lub bardzo rzadki olej może świadczyć o problemach z silnikiem albo o tym, że dawno nie był wymieniany. Kontrola powinna odbywać się regularnie, szczególnie przed dłuższą trasą lub w samochodach z większym przebiegiem, które mają tendencję do spalania oleju. To prosta czynność, która zajmuje zaledwie chwilę, a może uchronić przed kosztownymi naprawami i przedłużyć życie jednostki napędowej.
Rozwiązaniem najczęściej jest oddanie samochodu do wyspecjalizowanegowarsztatu, gdzie mechanik – specjalista od silników – przeprowadzi jegoremont. Będzie on obejmował instalację nowych uszczelniaczy zaworowych,pierścieni, czasami także tłoków – jeśli i te będą nadmiernie zużyte (np. zatarcie płaszcza albo nadmierny luz w rowkach na pierścienie). Koszt takiego remontu bywa wysoki, jednak po jego wykonaniu silnik powinien starczyć jeszcze na wiele tysięcy kilometrów bezawaryjnej jazdy. Czasami jednak problem jest bardziej trywialny. Zanikanie oleju może być spowodowane zużyciem turbosprężarki (jeśli silnik jest w nią wyposażony), problemem z układem odpowietrzania skrzyni korbowej (tzw. odma) albo po prostu wyciekami. Dlatego zanim zdecydujemy się na kosztowny remont warto oddać samochód na porządną diagnostykę, ponieważ rozwiązanie pozornie dużego problemu może okazać się trywialne.